<title_newspaper="Gromada  Rolnik Polski"> 
<title_article="A gdzie miejsce dla ksiki rolniczej?">
<author_1="Tadeusz Tomkiewicz">
<language="pl"> 
<style="press"> 
<year="1954"> 
<date="1954-07-15"> 
<month="07"> 
<period="w3"> 
<status="1_obieg"> 
<support="paper">
CZY kupilicie kiedy za 4 z 100 kg jabek? Mylicie pewnie, e to art. 
Wcale nie. Mwi powanie, poniewa syszaem, e w powiecie obornickim, 
woj. poznaskie, redniorolny chop, Augustyniak z gro-
mady Widowo 
otrzyma za 4 z nie 100 kg, ale 800 kg. Ciekawi jestecie w jaki sposb? 
Ot ktrego dnia na wiosn 1952 roku zaszed Agustyniak do Prezydium GRN 
Oborniki - Poudnie i zwrci si do instruktora rolnego z prob o porad 
w takiej sprawie: Augustyniak zaoy dosy duy sad. Przeszo kilka lat i 
drzewa zaczy owocowa. Ale gospodarz nie by bardzo zadowolony. 
Takie pikne drzewa  myla  a tak mao daj owocw. Niektre zupenie 
nic. Co za przyczyna? Instruktor objania, jak umia. Obecny przy tym 
kierownik biblioteki Boek zaproponowa Agustyniakowi, by przeszed si z 
nim do GS. Tam mu dokadnie objani, dlaczego drzewa sabo owocuj. W GS 
Boek odezwa si:   Dajcie 4 zote i wecie sobie t oto ksieczk. 
Niedrogo, a poytek na cale ycie. Augustyniak rad nie rad zapaci i by 
wacicielem broszury rolniczej pod tytuem  Sad  pielgnacja i owocowanie" 
 Siekowskiego. Kiedy w wolnej chwili przeczyta
sobie t ksieczk. 
Znalaz odpowied na drczce go pytanie. Okazao si, e przyczyn sabego 
owocowania jest nadmierny rozrost pnia i gazi drzewa. Augustyniak 
zaprowadzi w sadzie porzdek wedug zalece broszury i ju w pierwszym 
roku z 20 jaboni zebra o 800 kg wicej owocw ni poprzednio. ZESPӣ W 
DUBINACH PORADZI SOBIE. Historyjk t opowiada mi w przerwach obrad III 
Zlotu Czytelnikw Wiejskich w Warszawie bibliotekarz Boek. Przytoczyem j 
tutaj, bo wydaje mi si najlepszym przy-
kadem, jak ksika rolnicza pomaga 
w pracy rolnikowi.
</support> 
</status> 
</period> 
</date> 
</month> 
</year> 
</style> 
</language> 
</author_2> 
</author_1> 
</title_article> 
</title_newspaper>
